Szaleńczy plan, SAR, dobytek i załoga na dnie

Tom to bardzo jaskrawa postać, zawsze uczynny i skory do pogawędki, 65-letni wieczny hipis-legenda, nasz kolega z kei.  Zasiedział się trochę w tutejszej marinie w La Linea (5lat), ale nowe władze nie chcą już takiej "wizytówki” portu. Tydzień temu wygonili go z mariny a wczoraj kolejne służby ostatecznie kazały mu odpłynąć z pobliskiego kotwicowiska. Chciał... Czytaj dalej →

Jak dogadać się z Anglikiem na morzu

Na pewno nie raz zastanawialiście się jak wygląda komunikacja między członkami załogi na angielskim czy innym międzynarodowym statku, kiedy to urzędowo używa się właśnie języka angielskiego do porozumiewania. Nas to zawsze ciekawiło. Ostatnio mieliśmy okazję zobaczyć jak to jest w praktyce i nauczyliśmy się kilku zwrotów od naszych amerykańskich przyjaciół. Pierwsze na co zwróciliśmy uwagę,... Czytaj dalej →

Pozbądź się koronawirusa (ze swojej głowy).

Ok kilku dni próbuję odciąć się - na ile się da od korona-histerii, która zainfekowała cały świat. Jestem zdziwiona jak bardzo wychodzi mi to na dobre! Dlatego postanowiłam podzielić się z Wami moimi przemyśleniami, może i komuś z Was pomogę. Jak wiecie siedzę na łódce na kwarantannie w Almerii- Hiszpania (najnowsze info, że do 15-maja... Czytaj dalej →

„Która kabina na jachcie jest najwygodniejsza?

Często pytają mnie załoganci, którzy są pierwszy raz na rejsie. No właśnie, nie jest to takie proste. Zdania są podzielone. Każdy ma swoje upodobania i zwraca uwagę na inne rzeczy. Często przydział kabin odbywa się losowo, tylko stare wilki morskie mają swoje nawyki i już przy rezerwacji rejsu zaklepują sobie kajutę. No właśnie, ale którą?... Czytaj dalej →

Czy chcesz czy nie po rejsie będziesz fit!

Moja piramida żywieniowa stanęła na głowie odkąd zamieszkałam na łodzi. Witariańskie zapędy musiałam odłożyć na kiedy indziej i dostosować się do większości. Podczas rejsów panuje tylko jedna zależność. Mężczyźni domagają się mięcha a kobiety marzą o warzywach (i słusznie, ponieważ w krajach po których żeglujemy jest mnóstwo słońca dzięki temu warzywa i owoce są wyjątkowo... Czytaj dalej →

Zamień zimne dni i parasole na zimne drinki z parasolką

Wciąż nie mogę pojąć dlaczego urlopowicze obstają przy wczasach w ciepłych krajach wtedy kiedy nasza piękna Polska jest wówczas również ciepłym krajem z idealną pogodą i wystarczająco długim dniem by zorganizować wszelkie letnie rozrywki. Zauważyłam, że szczególnie nasz naród uparcie wykupuje wakacje w szczycie sezonu mimo wysokich cen, tłumów turystów i drogich biletów lotniczych. Dlaczego... Czytaj dalej →

Moje wielkie greckie… żeglowanie

Od tygodnia jesteśmy w Polsce a wcześniej byliśmy we Włoszech, nabrałam więc trochę dystansu więc mogę podsumować ostatnie 4 miesiące pod helleńskim niebem. Zasmakowaliśmy w greckim  klimacie krążąc po najpiękniejszych zakątkach, zwiedziliśmy Peloponez, Ateny i odwiedziliśmy około 30 wysp, co przełożyło się na 1850 Nm  (3400km) i mnóstwo przygód.  Każda wyspa jest inna jednak profil... Czytaj dalej →

Kobieta czyli diabli balast i inne przesądy żeglarskie

Kilka dni temu zostałam zaproszona na pokład sąsiedniego jachtu do naszych rodaków. Gdy wchodziłam, jeden dżentelmenów poinformował mnie, że mogę wejść, ale jedynie naga, ponieważ tylko tak można odwrócić pecha jakiego przynosi kobieta na statku. Zaintrygowało mnie to, rozebrałam się więc (z butów) i postanowiłam pociągnąć seniorów za języki. Sąsiedzi skorzy byli do pogaduszek i... Czytaj dalej →

Z wizytą u Alladyna

Czy my weszliśmy do portu czy do baśni z 1001 nocy? Benalmadena to najpiękniejszy port jaki widziałam do tej pory! Położony zaledwie 20 km od Malagi został dwukrotnie okrzyknięty najpiękniejszym portem świata. Do tego pyszne, świeże i niedrogie jedzenie w knajpach z widokiem na nabrzeże czynnych do późnej nocy. Benalmadena to również mnóstwo innych atrakcji... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij