Moje wielkie greckie… żeglowanie

Od tygodnia jesteśmy w Polsce a wcześniej byliśmy we Włoszech, nabrałam więc trochę dystansu więc mogę podsumować ostatnie 4 miesiące pod helleńskim niebem. Zasmakowaliśmy w greckim  klimacie krążąc po najpiękniejszych zakątkach, zwiedziliśmy Peloponez, Ateny i odwiedziliśmy około 30 wysp, co przełożyło się na 1850 Nm  (3400km) i mnóstwo przygód.  Każda wyspa jest inna jednak profil greka ten sam. To naród święcie przekonany, że ich kraj jest najlepszym miejscem na ziemi a ich dokonania na przestrzeni wieków nie mają sobie równych. Są patriotami przywiązanymi do tradycji i dumni ze swojej  spuścizny o którą jednak  wcale się nie troszczą i w ruinę popadają majestatyczne marmury i  chwała przodków (szczególnie Kreteńczycy którzy uważają się za osobny naród- mają nawet swoją flagę).

IMG_4310

Grecja to słońce, wino i piękni ludzie o idealnych kształtach, w ich rysach widać  potomków  Zeusów i Afrodyt a mitologiczne imiona są tu nadal w użyciu (poznałam Hefajstosa, Zeusa, Atenę).  Ich podejście do życia i terminów tak różne od naszego nie razi, gdy jesteśmy na wakacjach, wówczas tak jak oni, nie przykładamy wagi do czasu, bo sami mamy luźne nastawienie. Jeśli jednak chce się załatwić z grekiem chociażby błahostkę  musimy się sporo nagimnastykować, by dopiąć swego, dopilnować go.

IMG_3554

Siesta, która jest i tak już w bliżej nieokreślonych godzinach może przeciągnąć się do następnego dnia, próżno szukać informacji w witrynie sklepu kiedy go znów otworzą.  Uwielbiają prowadzić długie dysputy przy hektolitrach kawy pitej przez słomkę i tonie własnoręcznie skręcanych papierosów. Są gościnni, bardzo mocno nastawieni na turystykę, żeby nie powiedzieć  na chamskie wyciąganie kasy od turystów-  mówię tu szczególnie o popularnych wyspach, co ma również swój urok i nie polega tylko na wciąganiu niemalże siłą do swojej restauracji, ale np. kelnerzy a często właściciele restauracji (Poros) pomagają odbierać cumy, gdy przybijamy do nabrzeża i częstują lokalnym trunkiem.  W ramach wdzięczności należy zatem  zawitać wieczorem do ich knajpy. Mimo, że lubię ciepło nie polecam Grecji w pełni sezonu.  To doskonały wybór, ale na wiosnę lub jesień, kiedy jest mniej turystów a temperatury są wciąż przyjemne.  Ceny w Grecji- szczególnie jedzenia- są niestety  dość wysokie natomiast mariny za darmo lub prawie darmo co  oczywiście przekłada się na ich jakość. IMG_3418

Czy warto wybrać się do Grecji na wakacje? Oczywiście, że tak! Takiej ilości lagun, klifów, wąwozów i pocztówkowych widoków nie widziałam do tej pory nigdzie indziej, tylu turystów również !

Teraz wypływamy na zachód w poszukiwaniu nowych przygód, smaków, ciekawych ludzi aż dotrzemy na Wyspy Kanaryjskie by zimą spędzić tam karnawał. Zanim jednak obierzemy kurs na Wyspy Szczęśliwe opłyniemy najciekawsze zakątki Włoch, Balearów, Hiszpanii i Afryki. Poszczególne etapy rejsów są zróżnicowane tak, że każdy znajdzie coś dla siebie. Dołączcie do naszej żeglarskiej przygody!IMG_3312

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: